Liczne dokumenty i zdjęcia opowiadają tragiczną historię elity wielkopolskiego społeczeństwa, która zakończyła niespodziewanie swoje życie w sposób tragiczny, bo znalazła się w gronie ponad dwudziestu tysięcy polskich oficerów, których sowieckie NKWD pozbawiło życia strzałem w tył głowy. Wśród zamordowanych Wielkopolan byli lekarze, nauczyciele, policjanci, księża, inżynierowie, żołnierze oraz działacze społeczni. Wielu z nich było uczestnikami powstania wielkopolskiego i wojny polsko-bolszewickiej. Ich wspaniałe życie rodzinne oraz pasje zawodowe przerwał nagły wybuch wojny, który na zawsze rozdzielił ich z najbliższymi. O ich tęsknocie za domem rodzinnym i nieświadomością nadchodzącej śmierci świadczą listy wysyłane do rodzin. Były one przepojone miłością i nadzieją na szybkie spotkanie z najbliższymi. Pozostały jednak jedyną pamiątką po pomordowanych na Wschodzie i relikwią dla dzieci i wnuków, po tych, których okrutny los zamknął w dołach śmierci daleko od domów, matek, ojców, żon i dzieci.
Jarosław Komara
{gallery}wielkopolanie{/gallery}